Trend na chillout w biurze

Jak urządzić strefę chillout, żeby uspokajała umysł i pobudzała kreatywność pracowników? Huśtawki, hamaki, miękkie i kolorowe meble w nietypowych kształtach, święcące donice, dywany, namioty do medytacji, prawdziwe drzewa a nawet telefoniczne budki – to, co znajduje się w sali relaksu, powinno być takie jak twórczy umysł: NIESCHEMATYCZNE, ZASKAKUJĄCE i JEDYNE W SWOIM RODZAJU.

 

Zarządzanie przez design

Co zrobić, żeby pracownicy byli możliwie jak najbardziej produktywni i chętnie przychodzili do pracy? Zapewnić im wyjątkowe miejsce do relaksu. Badania nad ludzkim mózgiem dowiodły, że po każdym wysiłku intelektualnym umysł potrzebuje chwili odpoczynku i przerwy między kolejnymi zadaniami. Dzięki temu może pracować wydajniej i kreatywnej. Co więcej, to właśnie w chwilach rozluźnienia i „nicnierobienia” w głowie rodzą się najciekawsze pomysły. Z tej wiedzy korzystają świadomi pracodawcy, coraz częściej i chętniej inwestując w tzw. rest-room’y, które nie tylko poprawiają efektywność i samopoczucie zatrudnionych, ale także realnie wpływają na wizerunek firmy na rynku pracy i – jeśli są zaprojektowane i wyposażone z polotem – pozycjonują ją jako pożądanego pracodawcę.

 

Jak najdalej od biurka

Odpoczynek nieodzownie wiąże się z czymś, na czym można się położyć lub wygodnie rozsiąść. Na każdym poziomie. Stąd w strefach chillout dywanowe wykładziny, worki sako, miękkie pufy, rozłożyste sofy, a nierzadko podwieszane pod sufitem hamaki, kapsuły i wymyślne huśtawki. Ich wspólną cechą, oprócz wyjątkowego i unikatowego designu, jest multifunkcyjność – stoliki stają się siedziskami, podłoga leżanką, a obita grubą tapetą ściana podparciem. Meble można dowolnie łączyć, rozdzielać, składać i łatwo przenosić. Ponieważ w rest-roomie pracownik ma na chwilę zapomnieć o pracy, nic, co się w nim znajduje, nie powinno przypominać sformalizowanej przestrzeni roboczej. Standardowe stoły i krzesła pracownicze są niewskazane.

 

Jak najbliżej jedzenia

Co innego jedzenie. Dla wielu relaks wiąże się gotowaniem i konsumpcją. Dlaczego więc nie połączyć strefy chillout z biurową kuchnią? To najnowszy trend w projektowaniu powierzchni biurowych. Coraz więcej firm umieszcza swoje rest-room’y w bezpośrednim sąsiedztwie kuchni, a nawet rezygnuje z wyraźnego rozgraniczenia tych miejsc. To celowy zabieg, który umożliwia pracownikom zjedzenie posiłku lub wypicie kawy, siedząc na miękkim dywanie lub w fotelu z podkurczonymi nogami (co byłoby źle widziane i raczej niemożliwe w biurowej stołówce). Dodatkowo daje możliwość wspólnego przygotowania jedzenia. Trudno lekceważyć starą prawdę, że wszystkie drogi prowadzą do kuchni…

 

Strefa chillout - picie i jedzenie
Jak urządzić strefę chillout? Różnorodnie. Szybki relaks z kawą przy barze lub leniwy wypoczynek na miękkiej pufie – dobrze, gdy pracownik ma wybór.

Przenikanie światów

Nasz umysł i ciało odprężają się w kontakcie z naturą. Dlatego biurowe strefy relaksu wzbogaca się o elementy, które są jej częścią. Wśród nich dominują rośliny. Powstają specjalne konstrukcje tworzące wertykalne ogrody, które mogą również pełnić rolę delikatnych przepierzeń. Ściany pokrywa się zielonym mchem i porostami. Czasami nawet swoje miejsce znajdują całkiem pokaźnych rozmiarów drzewa. Projektanci wprowadzają do wnętrz również wodę. Jej delikatny szum dobiega z wolnostojących lub zintegrowanych z żywymi zielonymi ścianami fontann albo akwariów, w których pływają kolorowe ryby. W ten sposób przestrzeń oddziałuje kojąco na zmysł wzroku, słuchu a także węchu (obecność roślin oraz wody zwiększa poziom tlenu i wilgotność powietrza, co poprawia jego jakość). Takie swoiste przenikanie się światów zewnętrznego z wewnętrznym to kolejny silnie zauważalny trend w biurowej architekturze, który uwzględnia się już na etapie projektowania budynku. Okna od podłogi do sufitu, szklane ściany, a nawet przeszklone sufity zapewniają dostęp światła dziennego i umożliwiają wegetację roślinom.

 

Połączenie dwóch światów - strefa chillout w biurze
Drzewa umieszczone w ogromnych donicach to dobry sposób na zaproszenie natury do biurowego wnętrza.

Oświetlenie ma znaczenie

Oświetlenie to kolejny czynnik, który ma znaczący wpływ na nasze samopoczucie. Światło dzienne sprzyja wydajności i wręcz zaleca się, aby stanowiska pracy biurowej miały dostęp do okna. W strefach chillout sprawa ma się nieco inaczej. Tu nie ma miejsca na zimne fluorescencyjne jarzeniówki. Dominuje światło rozproszone i pochodzące z wielu źródeł; najlepiej takie, którego intensywność można niezależnie regulować – rozjaśniać i przyciemniać w zależności od pory roku lub dnia. Sufitowe, ścienne lub poustawiane na podłodze spoty świetlne o ciepłej barwie nadają wnętrzu przytulny klimat. Zachwycają formą i coraz częściej łączą też w sobie różne funkcje – ostatnio dużą popularnością cieszą się podświetlane donice, w których można posadzić rośliny lub wypełnić je, np. ozdobnymi kamykami.

 

Strefa chillout – już nie jedna, a kilka!

Ilu ludzi, tyle form odpoczynku. Firmy starają się uwzględniać różne potrzeby swoich pracowników, tworząc oprócz raczej wyciszonych stref chillout także takie miejsca, w których można relaksować się aktywnie. Szybka partyjka w trambambulę lub ping ponga to pobudzająca odskocznia od trudnego zadania, pozwalająca na „zresetowanie” umysłu i powrót do obowiązków z nową energią. Gry zespołowe mają jeszcze jeden walor – skutecznie integrują współpracowników, którzy nierzadko organizują swoje rozgrywki w ramach zakładowej ligi. Coraz więcej przedsiębiorstw inwestuje również w mini siłownie, umożliwiając swoim pracownikom skorzystanie w godzinach pracy z bieżni, roweru stacjonarnego lub orbitreka.

Strefa relaksu - biuro

 

Zwolennicy mniej dynamicznego relaksu mogą skorzystać w rest-roomie z biblioteki, posłuchać ulubionej muzyki lub zagrać na konsoli. Zdarza się, że firmy organizują nawet cykliczne seanse z odprężającą muzyką lub jogą. Coraz większą popularność zyskują także swoiste mini strefy chillout, które można ustawić w dowolnym miejscu.  Mobilne, miękkie sofy, których wysokie oparcia tworzą parawany lub jedno- bądź dwuosobowe, wyciszane kabiny stylistyką nawiązujące do budki telefonicznej umożliwiają spokojną konwersację lub chwilę spokoju w nawet najbardziej „zanieczyszczonej” hałasem przestrzeni.

 

Coś, czego nie ma nikt inny

Zjeżdżalnia w strefie chillout
Zjeżdżalnia, która prowadzi prosto do strefy relaksu – świetny i wciąż oryginalny sposób na uatrakcyjnienie strefy chillout.

Strefa chillout to jedno z tych miejsc w biurze, które nie poddaje się typowym schematom i zasadom. Oprócz tego, że musi być funkcjonalne dla użytkowników, powinno być jedyne w swoim rodzaju i wyróżniać firmę na tle innych. Zwłaszcza duże korporacje, wszelkiego rodzaju inkubatory przedsiębiorczości, a także rentierzy powierzchni coworkingowych wręcz prześcigają się w oryginalnych pomysłach na aranżacje przestrzeni służących do relaksu i aktywności niezwiązanych stricte z obowiązkami służbowymi. Nie szukają inspiracji i rozwiązań w katalogach gotowych mebli i gadżetów biurowych. Stawiają na współpracę z architektami i profesjonalnymi firmami specjalizującymi się w produkcji mebli biurowych na zamówienie. Coraz częściej do urządzania stref chillout zapraszają także swoich pracowników, którzy mają wpływ na charakter przestrzeni i mogą zdefiniować ją w sposób odpowiadający ich potrzebom i marzeniom. W efekcie takich konsultacji powstają kreatywne, tematyczne przestrzenie inspirowane naturą, nawiązujące do filmów lub bajek, przypominające place zabaw albo odnoszące się do różnych epok historycznych.

 

Strefa chillout – moda czy konieczność?

Zdecydowanie konieczność. Polski rynek pracy stał się rynkiem pracownika. Już nie tylko wysokiej klasy specjaliści i kadra zarządzająca, ale także pracownicy średniego szczebla oczekują od pracodawcy czegoś więcej niż dobre wynagrodzenie. Firma, która chce pozyskać wartościowe osoby do pracy, musi oferować pewną wartość dodaną, na którą składa się między innymi umożliwienie kreatywnego i efektywnego odpoczynku w godzinach pracy. Komfortowe, przemyślane i oryginalne strefy chillout są także wyrazem szacunku do pracowników, wzmacniają więź pomiędzy organizacją i zatrudnionymi oraz budują poczucie lojalności i przynależności.

 

Pozdrawiamy
Zespół Consido

Najnowsze wpisy:

STÓŁ BRIM

Ten stół to nie tylko mebel, to centrum dowodzenia dla nowoczesnej przestrzeni pracy, gdzie design łączy się z technologią, zapewniając płynną i stylową pracę.

Czytaj więcej »

Minimalistyczne i praktyczne akcesoria w miejscu pracy.

Naszym celem jest nie tylko dostarczenie pięknych i funkcjonalnych mebli, ale również zapewnienie naszym klientom pozytywnych doświadczeń i satysfakcji z procesu twórczego. Wierzymy, że każdy projekt jest podróżą kreatywną, w której współpracujemy z naszymi klientami, aby przekształcić ich marzenia w rzeczywistość.

Czytaj więcej »